Czekając na Ducha Świętego


Nieśmiało – jak cała Polska – odmrażamy nasze spotkania adoracyjne. W niedzielę Zesłania Ducha Świętego modliliśmy się o Jego przyjście do nas i poznawaliśmy Jego działanie. A to przybliżył i tym razem prowadził skupienie o. Franciszek Laka SVD, socjusz w Domu Misyjnym św. Stanisława Kostki w Chludowie.

O godz. 15 pomodliliśmy się  Koronką do Miłosierdzia Bożego, a potem rozpoczęła się Eucharystia, którą prowadził i konferencję podczas niej wygłosił o. Franciszek. Dotyczyła oczywiście Ducha Świętego. Zwrócił naszą uwagę na słowa, których używa Jezus, obdarzając apostołów Duchem Świętym:
– „Weźmijcie Ducha Świętego” – mówi Jezus do apostołów w świecie Ewangelii. Jezus nie mówi „posyłam” czy „daję”, ale „weźmijcie”. I to wezwanie wskazuje, że nie chodzi o czynność automatyczną czy narzucaną, lecz o świadomą współpracę – zaczął o. Franciszek. – By skorzystać z darów Ducha Świętego nie wystarczy być uczniem Jezusa. Konieczne jest wewnętrzne otwarcie. Wiemy, że Bóg jest, ale czy Go w sobie mamy? Co innego jest widzieć, a co innego doświadczać. Co innego jest wiedzieć, co to jest miłość, a zupełnie co innego kochać i być kochanym. Bóg jest miłością – ale chcemy o tym tylko wiedzieć czy chcemy się o tym przekonać, doświadczyć, i to nie na jakiś czas, na próbę, ale na zawsze? I pytał: czy chcesz przyjąć Ducha Świętego do swego wnętrza? Teraz, podczas tej Eucharystii, w tej kaplicy? Jednak istnieją cztery przeszkody, jak cztery ramiona krzyża, które krzyżują Chrystusa w Tobie i uniemożliwiają mu zmartwychwstanie w Tobie, abyś mógł z Nim zostać dzieckiem Boga.
O. Franciszek tłumaczył, że można zabić w sobie życie Jezusa. Jeśli jesteśmy dla Niego krzyżem, który przebija Go czterema przeszkodami, nie może nam dać Ducha usynowienia. Pierwsza przeszkoda to grzechy zmysłowe: pożądliwość ciała i oczu. Druga to grzech pychy, trzecia – posiadanie innych bogów, a czwarta to brak zgody na zranienia przeszłości. Ich charakterystyka stanowiła główny temat konferencji.
Po Mszy św. udaliśmy się na krótką agapę – trzeba było omówić wszystko, co się działo u nas podczas tak długiej przerwy w adoracjach i innych aktywnościach modlitewnych. Po niej udaliśmy się na powrót do kaplicy, gdzie modliliśmy się i rozważaliśmy Nabożeństwo Słowa Bożego, poświęcone Duchowi Świętemu (teksty i komentarze pod zdjęciami), przygotowane przez nieobecnego naszego opiekuna o. Jana Wróblewskiego SVD.
Napełnieni Duchem Świętym i Słowem Bożym, oddaliśmy się adoracji Najświętszego Sakramentu i kontemplowaniu tego Słowa.
A ponieważ był to akurat ostatni dzień maja, odmówiliśmy na koniec Litanię Loretańską.
Wymodleni i upojeni Duchem udaliśmy się na kolację, by teraz pokrzepić nasze ciała.
Potrzebowaliśmy już tego spotkania w takich okolicznościach – z Trójjedynym Bogiem, naszymi braćmi werbistami, sami ze sobą, w „naszym” klasztorze, otoczonym parkiem, w którym także ptaki nieustająco na cały głos wyśpiewywały chwałę Najwyższemu.

TOKA

Fot. F. Bąk SVD
Fot. F. Smoliński SVD

 

NABOŻEŃSTWO SŁOWA BOŻEGO
„PRZYBĄDŹ, DUCHU ŚWIĘTY”

Wniesienie Księgi Pisma Św. i ustawienie na pulpicie na ołtarzu
Hymn do Ducha Świętego – O Stworzycielu Duchu przyjdź…
Pozdrowienie: Pan z Wami!
Wszyscy: I z Duchem Twoim.
Wstęp: Miłość, która mieszka w naszych sercach, jest owocem Ducha Świętego, który zapala nas ogniem swojej miłości. Święty Augustyn mówił, że „jeśli chcecie mieć życie od Ducha Świętego, zachowujcie miłość, kochajcie prawdę, tęsknijcie za jednością, a osiągniecie życie wieczne”. Zasiądźmy teraz z radością i miłością do stołu słowa Bożego. Z wiarą otwórzmy się na działanie zbawczego słowa, które do nas przychodzi podczas tej liturgii. Niech Duch Święty, którego tak wszyscy pragniemy, przyjdzie w „swojej mocy i sile” i napełni nasze serca miłością i prawdą, która wszystko zwycięża.

Modlitwa
Prosimy Cię, Boże, Ty sprawiłeś, że Duch Boży od początku dziejów przenika każde stworzenie. On czuwa nad przekazywaniem Słowa Bożego człowiekowi i sprawia, że Jego pociągająca moc przez wszystkie wieki kształtuje i ożywia wspólnotę Kościoła. Udziel nam Jego darów, abyśmy w tym nabożeństwie dobrze zrozumieli, co nam chcesz powiedzieć i czego od nas żądasz. Przez naszego Pana, Jezusa Chrystus, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg przez wszystkie wieki wieków.

Pierwsze czytanie: Iz 11,1-10.
I komentarz
W proroctwie Izajasza o mesjańskim królu z rodu Dawida, na którym spocznie Duch Pański (Iz 11,1-10), można znaleźć program odnowy życia, składający się z trzech punktów:
– zbliżyć się do Mesjasza, aby przyjąć Ducha Świętego;
– pozwolić, by On osądził nasze myśli, słowa i czyny;
– przyjąć pokój, który On przynosi, i ofiarować go bliźnim, zwłaszcza tym, z którymi trudno jest żyć w pokoju.
Jesse był ojcem króla Dawida (por. 1 Sm 16,1), zatem „pień” Jessego to dynastia Dawidowa, z której wyrastali kolejni pomazańcy Boży, zasiadający na tronie w Jerozolimie. Jednak na przełomie Starego i Nowego Testamentu to prastare drzewo wydawało się obumarłe już od dawna. Ostatni król judzki zmarł w niewoli babilońskiej sześćset lat wcześniej, a Jerozolima jęczała pod butem pogańskich tyranów. Z rodu Dawida pochodził Józef, ubogi cieśla z Nazaretu, legalny ojciec Jezusa. Od niego Jezus bierze swoje pochodzenie „według ciała z rodu Dawida” (Rz 1,3-4) choć przecież Józef był tylko Jego przybranym ojcem.
Na Jezusie spoczął Duch Pański wówczas, gdy wszyscy ludzie byli jeszcze pogrążeni w grzechu i niezdolni nosić Bożego Ducha. Możemy otrzymać Ducha Świętego, gdy przyjmujemy z wiarą Jego Ewangelię i wezwanie do nawrócenia (Dz 2,38). Choć prawdą jest, że Duch Święty zstąpił na nas już w momencie chrztu, to jednak trzeba nam ciągle na nowo przychodzić do Jezusa i prosić Go o dar Ducha Świętego, bo skłonność do grzechu, której chrzest nie usuwa, sprawia, że tracimy Ducha.
Duch Święty stopniowo przemienia tych, którzy są Mu posłuszni, upodobniając ich do Jezusa Chrystusa w sposobie myślenia (mądrość, rada, rozum), w działaniu (męstwo i umiejętność) oraz w relacji do Boga (pobożność i bojaźń Boża). Bojaźń Boża wynika z poznania Boga i z takiej miłości do Niego, która nie pozwala obrazić Go choćby najmniejszym grzechem. Kto ma ją w sercu, ten będzie wolny od lęku przed ludźmi, przed niesprawiedliwym osądem, a nawet prześladowaniem. Najlepszym dowodem na to są święci, zwłaszcza męczennicy.
Duch Jezusa zachęca wierzących, by całe swoje postępowanie poddali pod osąd Jezusowej Ewangelii. Jego słowa, które są Duchem i życiem (J 6,63), dają siłę, by nieustannie uśmiercać w sobie skłonność do grzechu i zmartwychwstawać do nowego życia (Kol 3,5-10).
Poddanie swojego życia pod panowanie Jezusa będzie prędzej czy później owocować moralnym cudem polegającym na przemianie relacji międzyludzkich, w których dotąd panowała przemoc i chęć dominacji. Teściowa i synowa, które od zawsze funkcjonowały jak krowa i niedźwiedzica, zaprzyjaźnią się ze sobą. Relacje w pracy, gdzie nieraz mocniejszy niszczy słabszego, jak wilk baranka, ulegną podobnej przemianie. To nie utopia – to owoc poznania Pana i nawrócenia!

Czytanie z Księgi Izajasza

I wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni.
I spocznie na niej Duch Pański,
duch mądrości i rozumu,
duch rady i męstwa,
duch wiedzy i bojaźni Pańskiej. Upodoba sobie w bojaźni Pańskiej.
Nie będzie sądził z pozorów ni wyrokował według pogłosek;
raczej rozsądzi biednych sprawiedliwie i pokornym w kraju wyda słuszny wyrok.
Rózgą swoich ust uderzy gwałtownika, tchnieniem swoich warg uśmierci bezbożnego.
Sprawiedliwość będzie mu pasem na biodrach, a wierność przepasaniem lędźwi.
Wtedy wilk zamieszka wraz z barankiem, pantera z koźlęciem razem leżeć będą,
cielę i lew paść się będą społem i mały chłopiec będzie je poganiał.
Krowa i niedźwiedzica przestawać będą przyjaźnie, młode ich razem będą legały.
Lew też jak wół będzie jadał słomę.
Niemowlę igrać będzie na norze kobry, dziecko włoży swą rękę do kryjówki żmii.
Zła czynić nie będą ani zgubnie działać po całej świętej mej górze,
bo kraj się napełni znajomością Pana,
Oto słowo Boże.

(Ps 104 (103), 1ab i 24ac. 29b-30. 31 i 34)
REFREN: Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię.
Błogosław, duszo moja, Pana, *
Boże mój, Panie, Ty jesteś bardzo wielki!
Jak liczne są dzieła Twoje, Panie, *
ziemia jest pełna Twoich stworzeń.
Refren.
Kiedy odbierasz im oddech, marnieją *
i w proch się obracają.
Stwarzasz je, napełniając swym Duchem, *
i odnawiasz oblicze ziemi.
Refren.
Niech chwała Pana trwa na wieki, *
niech Pan się raduje z dzieł swoich.
Niech miła Mu będzie pieśń moja, *
będę radował się w Panu. Refren.

Drugie czytanie: Rz 8,14-17
II komentarz

Święty Paweł jest przekonany, że wszyscy ludzie, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi, i przekonuje o tym adresatów swego listu, zapewne uważając, że oni właśnie do takich ludzi należą. Można zatem powiedzieć, że “być synami Bożym” oznacza przyjąć w swoje życie Ducha Świętego, pozwalając Mu je prowadzić w określonym przez Niego kierunku. Oznacza to otwarcie się na Jego działanie zarówno w historii naszego osobistego życia, jak i w historii całego świata.
Zgodnie z Bożym planem jesteśmy powołani, aby stawać się dziećmi Bożymi, upodabniającymi się coraz bardziej do Jezusa poprzez działanie w naszych sercach Ducha Świętego. To jest najgłębsza tajemnica naszego chrześcijańskiego powołania. Współczesny świat potrzebuje oparcia się na takich osobach, które dzięki Duchowi Świętemu umieją żyć jak prawdziwi synowie Boży.
Jaki jest nasz stosunek do Boga? Czy jest to relacja dziecka do Ojca? Czy chcemy Mu służyć z obowiązku i ze strachu, jak sługa Panu? Czy też czujemy się Jego umiłowanymi dziećmi i z miłości do Niego służymy Mu w naszej wspólnej Winnicy, którą jest wspólnota Kościoła?
W końcu przypomina Paweł Rzymianom o ich dziedzictwie jako synów Bożych. Dziedzictwo synów Bożych niesie z sobą przede wszystkim braterską miłość na wzór Jezusa, który umiłował każdego człowieka. Wzywając Boga jako “Ojca” odkrywamy w każdym drugim człowieku brata, który ma prawo do naszej miłości.
Widzimy więc jak wielkie i zobowiązujące jest dziedzictwo synów Bożych, do którego jesteśmy powołani. Czy chcemy przyjąć je z wdzięcznością i odpowiedzialnością? Czy mamy odwagę, aby w sposób konsekwentny żyć tym dziedzictwem każdego dnia i głosić je innym, aby w ten sposób nasz świat stawał się coraz bardziej wielką rodziną synów Bożych?

Czytanie z Listu św. Pawła do Rzymian

Albowiem wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi. Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: «Abba, Ojcze!» Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożym. Jeżeli zaś jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa, skoro wspólnie z Nim cierpimy po to, by też wspólnie mieć udział w chwale. Sądzę bowiem, że cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, która ma się w nas objawić.
Oto słowo Boże.

Ewangelia
III Komentarz

Gdy chodzi o Ducha Świętego Jezus obiecuje w Wieczerniku swoim uczniom, że Paraklet, jest i będzie z Kościołem na zawsze. A potem zapowiada, że zadaniem Ducha Świętego będzie wszystkiego nauczyć i przypomnieć wszystko. To jest to, co dokonuje się w Kościele i przez Kościół. Trzeba jednak podkreślić, że Duch Święty uczy wszystkiego Kościół i przypomina wszystko Kościołowi. Przypomina nie tylko nauczanie Jezusa, ale nade wszystko Paschę, czyli wydarzenia, przez którego dokonało się zbawienie: mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa.
Ten Duch – Paraktet, przychodzi także po to, by zaświadczyć o Jezusie Chrystusie. Tutaj każdy, kto do Kościoła należy i jest przyjęty przez Kościół na mocy chrztu św., jest tym, przez którego ten Duch daje świadectwo, czyli zaświadcza. Daje to świadectwo także w czasie prześladowań, gdy uczniowie Jezusa są posyłani do zlaicyzowanego świata, który ich nie chce, a nawet ich morduje.
Wreszcie Duch Święty ma przekonać świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie Duch Święty nam i światu, rozumianemu w Ewangelii św. Jana jako grupa wrogo nastawiona wobec Jezusa i Kościoła, jest potrzebny i będzie przekonywał nieustannie o tym, że jest coś takiego jak grzech oraz na czym polega ta Boża sprawiedliwość i na czym polega sąd.
I ostania z Jezusowych obietnic skierowanych do uczniów mówi, że ten Duch doprowadzi nas do całej prawdy, powie wszystko, cokolwiek usłyszy i objawi nam rzeczy przyszłe. A zatem Duch Święty nie tworzy jakiegoś nowego objawienia, ale on cały czas przez swoje działanie przypomina nam i ożywia swoją obecnością wszystko, co zostało nam objawio-ne. Objawione już nic więcej nie będzie. Objawienie jest czymś zamkniętym, a będzie się jedynie dokonywała realizacja tego, co zostało objawione. I tu jest również ogromna rola Ducha Świętego.

Alleluja, Alleluja, Alleluja

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu,
Bogu, który jest i który był, i który przychodzi.

Ewangelia J 14,15-27

„Jezus powiedział do swoich uczniów: Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie. Nie zostawię was sierotami: Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie oglądał. Ale wy Mnie widzicie, ponieważ Ja żyję i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was.
Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie». Rzekł do Niego Juda, ale nie Iskariota: «Panie, cóż się stało, że nam się masz objawić, a nie światu?» W odpowiedzi rzekł do niego Jezus: «Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać. Kto Mnie nie miłuje, ten nie zachowuje słów moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca.
To wam powiedziałem przebywając wśród was. A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem. Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka!”
Oto słowo Pańskie

Modlitwa wiernych

Przez Jezusa Chrystusa, który łaską Ducha Św. napełnia swój Kościół, z ufnością przedstawmy Bogu nasze prośby. Będziemy powtarzali:
Przyjdź Duchu Święty – Wysłuchaj nas, Panie.

1. Módlmy się za święty Kościół Boży, aby umocniony przez Ducha Świętego wzrastał i rozwijał się w jednej wierze i miłości, aż do przyjścia Chrystusa.
Przyjdź Duchu Święty – Wysłuchaj nas, Panie.

2. Módlmy się za kapłanów, zwłaszcza za tych, którzy w tym czasie przyjęli sakrament święceń, aby wierną posługą dawali dowód całkowitego oddania życia Chrystusowi.
Przyjdź Duchu Święty – Wysłuchaj nas, Panie.

3. Módlmy się za młodzież, zwłaszcza za przygotowujących się do sakramentu bierzmowania, aby Boży płomień rozpalał ją do mężnego wyznawania wiary i służby w Kościele.
Przyjdź Duchu Święty – Wysłuchaj nas, Panie.

4. Módlmy się za szczególnie wezwanych do głoszenia dobrej nowiny: duszpasterzy, misjonarzy, katechetów, aby przez swoją służbę Chrystusowi zbliżali się do Niego.
Przyjdź Duchu Święty – Wysłuchaj nas, Panie.

5. Módlmy się za chorych i cierpiących, aby Duch Pocieszyciel wstawiał się za nimi i uzdrawiał ich dusze i ciała.
Przyjdź Duchu Święty – Wysłuchaj nas, Panie.

6. Módlmy się za tych, którzy przekroczyli już próg nadziei i oczekiwania, aby mieli swój udział w zmartwychwstaniu Chrystusa i w Bogu znaleźli szczęście i wieczny pokój.
Przyjdź Duchu Święty – Wysłuchaj nas, Panie.

7.Módlmy się za nas samych, abyśmy potrafili w codzienności żyć pełni Chrystusowego pokoju oraz zawsze czuli się dziećmi Boga i uczniami Chrystusa wiernie spełniając Jego wolę.
Przyjdź Duchu Święty – Wysłuchaj nas, Panie.

Ojcze nas…

K. Boże, Ty otworzyłeś nam bramy życia wiecznego wywyższając Chrystusa i zsyłając nam Ducha Świętego, spraw, aby tak wielkie dary umocniły nasze oddanie się Tobie i pomnożyły naszą wiarę. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Błogosławmy Panu!