Misjonarz z Chludowa przetłumaczył najnowszą książkę Anselma Grüna. Z niemieckiego na hiszpański


Pochodzący z Gostynia misjonarz werbista o. Wojciech Grzymisławski SVD wrócił dwa lata temu z misji w Boliwii i zamieszkał w Domu Misyjnym w Chludowie. Od czerwca tego roku może pochwalić się nową umiejętnością – został tłumaczem. I to kogo? Przetłumaczył z języka niemieckiego na hiszpański najnowszą książkę Anselma Grüna pt. „Die Fesseln lösen. Ausstieg aus der Opferrolle in Alltag, Kirche und Gesellschaft”. („Zerwać łańcuchy. Wyjście z roli ofiary w życiu codziennym, w Kościele i społeczeństwie”).

W grudniu zeszłego roku o. Pedro Pitura SVD, znajomy o. Wojciecha z werbistowskiego wydawnictwa „Guadalupe” z Buenos Aires, zaproponował mu przetłumaczenie z języka niemieckiego na hiszpański książki o. Anselma Grüna, benedyktyńskiego teologa i cenionego autora książek z zakresu psychologii i duchowości. Propozycja nie była dziełem przypadku.
– Ojciec Pedro dobrze wiedział, że mieszkałem w Niemczech i studiowałem po niemiecku psychologię i teologię i to u samego Anselma Grüna – wspomina o. Wojciech. – A po 12 latach pobytu w Chile i niewiele krócej w Boliwii dobrze znam hiszpański i mentalność południowoamerykańską. Na dodatek poprosił, abym przyjechał z o. Anselmem do Argentyny i tłumaczył jego wykłady. Cóż… Siadłem, popatrzyłem, pomyślałem: nie jestem tłumaczem symultanicznym, ale tłumaczenie książki, wydaje się być atrakcyjnym wyzwaniem. Jej temat jest ciekawy, a poza tym mogę sprawdzić, czy i na ile znam niemiecki i hiszpański, czy one są rzeczywiści moimi językami. No i pierwszy raz w życiu miałem zostać prawdziwym tłumaczem.
O. Wojciech podkreśla, iż przekład książki Anselma Grüna do łatwych nie należał. Po pierwsze, niemieckie zdania i zdania samego o. Anselma są bardzo długie i skomplikowane składniowo, ale jednocześnie  bardzo precyzyjne i trudno było przełożyć je na język hiszpański.
– Czasami siedziałem godzinę nad jednym zdaniem – wyjawia werbista. – Jednak warto było. To były dwa miesiące ciężkiej, ale fajnej pracy. Już tłumacząc z niemieckiego na hiszpański, myślałem, aby przetłumaczyć którąś z wersji na język polski, ale szybko odegnałem te myśli. To byłoby dla mnie o wiele trudniejsze, gdyż przez 36 lat język polski stanowił dla mnie – chłopaka z Gostynia! – trzeci język. W tej chwili pierwszym jest hiszpański, nawet teraz – podczas pobytu w Polsce – wpadają mi do rozmowy hiszpańskie słówka.
O. Wojciech zmagał się nie tylko z pułapkami językowymi, ale przede wszystkim koniecznością oddania ducha osobowości o. Anselma. Tego, jak on, Niemiec i zakonnik, widzi świat i człowieka i to wyrazić po hiszpańsku tak, by pojęli go mieszkańcy zgoła innego kręgu kulturowego, zamieszkałego przez ducha latynoamerykańskiego.
– To nie sztuka dokonać przekładu stricte filologicznego – tłumaczy misjonarz. – Chciałem w tej książce przekazać osobowość, uchwycić w słowach duszę o. Anselma.
Książka niemieckiego pisarza mówi o nadużyciach, do jakich dochodzi w rodzinie, społeczeństwie i Kościele. Jak pisze Anselm Grün, każdy z nas jest w jakiś sposób zniewolony, a na dodatek sam kogoś zniewolił. O. Wojciech wyjaśnia, że tłumacząc tekst, odnosił jego treść i do siebie, i konkretnych ludzi, których spotkał w życiu.
– Nie można powiedzieć, że ten problem dotyczy tylko jednego środowiska, np. Kościoła – tłumaczy werbista. – Grün przekonuje, że ma z nim kłopot każdy z nas, tylko w różnym stopniu. Dlatego każdy odnajdzie się w tej książce, oczywiście pod warunkiem, że nie będzie jej czytał, myśląc o innych. Czytając książki Anselma, trzeba ich problematykę odnosić do siebie, szukać w nich siebie, spokojnie, nieśpiesznie medytując ich sens i treść.
****
W kwietniu tego roku wydawnictwo „Guadalupe”, razem z czterema innymi znanymi argentyńskimi wydawnictwami (Agapa, Bonum, Claretiana, San Pablo), wydało książkę Anselma Grüna w tłumaczeniu o. Wojciecha Grzymisławskiego z okazji Międzynarodowych Targów Książki. Ukazała się ona pod tytułem: „Víctimas y victimarios. Romper las cadenas en la Iglesia, la siociedad y la familia.” („Ofiary i sprawcy. Zerwać łańcuchy w Kościele, społeczeństwie i w rodzinie”).
Na okładce argentyńskiego wydania pada pytanie: Kim się czujesz: ofiarą czy sprawcą? Życie każdego z nas jest tak bardzo złożone, że prawdopodobnie odpowiedź na tak postawione pytanie nie będzie łatwa.
Ojciec Anselm Grün, niemiecki benedyktyn, teolog, terapeuta i kierownik duchowy, z dużą psychologiczną przenikliwością i z wielką ewangeliczną wrażliwością opisuje te obszary życia społeczeństwa, Kościoła i relacje międzyludzkie, w których znajdują się osoby, będące ofiarami najróżniejszych nadużyć. Właśnie do nich zwraca się ze szczególną troską. Pokazuje i tłumaczy, że bez powrotu do tamtych wydarzeń, ponownego ich przeżycia, ale też bez konkretnych działań terapeutycznych, nie można doświadczyć prawdziwego wewnętrznego pokoju. W książce poświęca też wiele miejsca sprawcom różnych nadużyć, szukając przyczyn i wyjaśniając okoliczności, które popchnęły ich do takich zachowań i pokazuje, jak można im zaradzić.
Tak więc książka ta nie zajmuje się tylko skandalami, lecz jej przesłanie jest dużo głębsze i mocniejsze. Otwiera ona ludziom drogi do głębokiej przemiany i prawdziwego uzdrowienia ich relacji.

Ramka
O. Wojciech Grzymisławski w 1986 po święceniach wyjechał na misje – najpierw pracował 12 lat w Chile, potem wrócił do Europy 11 lat mieszkał i studiował w Niemczech, a od 4 sierpnia 2009 r. znów posługiwał w  Ameryce Południowej. Tym razem w Boliwii, gdzie przebywał do grudnia 2017 r.

Anna Kot
Fot. Franciszek Bąk SVD