Kolejne dni w Panamie

Papież Franciszek: Bez miłości nie ma nic!


24 stycznia czwartek
W czwartek poczułam już prawdziwe Światowe Dni Młodzieży. Zaczęło się przybijanie „piąteczek”, poznawanie nowych ludzi i śpiewanie przyśpiewek. Tego dnia zwiedziliśmy jeden z największych parków w Panamie oraz przywitaliśmy Papieża Franciszka. Wieczorem odbył się również polski koncert, było na nim około 4 tys. samych Polaków. Śpiewaliśmy polskie piosenki i tańczyliśmy na chwałę Panu! Poczułam się wtedy jak w domu!

25 stycznia piątek
Piątek był kolejnym dniem zwiedzania. Od rana pojechaliśmy do muzeum i na punkt widokowy. Dzień zakończyliśmy piękną Drogą Krzyżową.

26 stycznia sobota
W sobotę rano, po Mszy świętej z prymasem Polski – Wojciechem Polakiem, szliśmy długą drogę na kampus, gdzie spędziliśmy noc. Przed czuwaniem poznaliśmy wiele nowych osób. Wysłuchaliśmy pięknych słów Papieża o naszym powołaniu i równości wszystkich ludzi. Moim ulubionym zdaniem było to, że „ bez miłości nie ma nic!”.

27 stycznia niedziela
W niedzielę wróciliśmy do rodzin, gdzie nocowaliśmy i resztę dnia spędziliśmy z nimi.

28 stycznia poniedziałek
W poniedziałek zwiedziliśmy Kanał Panamski, a wieczorem dalej zwiedzaliśmy Panama City.

29 stycznia wtorek
Wtorek to dzień powrotu. Po mszy o 8:00 pojechaliśmy na lotnisko. Musieliśmy tam czekać bardzo długo, bo był overbooking. Z Panamy dolecieliśmy do Hiszpanii. Zjedliśmy obiad i zwiedziliśmy Madryt w 3 godziny. Następnie mieliśmy lot do Berlina. Tu po przylocie okazało się, że nasze walizki zaginęły. Nadal nie wiemy, co się z nimi dzieje…

Tekst i zdjęcia Marta Maćkowiak