Msza święta z okazji 101. urodzin Sługi Bożego o. Mariana Żelazka (1918-2006)

Czekając na beatyfikację

W niedzielę poprzedzającą 101. rocznicę urodzin śp. o. Mariana Żelazka w Dąbrówce odbyła się Msza św. w intencji jego rychłej beatyfikacji. Mszę w parafialnej kaplicy pw. św. Urszuli Ledóchowskiej, do której obecnie należy Palędzie, skąd pochodzi o. Żelazek, gościnnie koncelebrowali współbracia tego misjonarza werbisty – o. Henryk Kałuża SVD z Nysy oraz o. Franciszek Bąk SVD, mistrz nowicjatu w Chludowie, a czytania mszalne przeczytali tegoroczni nowicjusze Andrzej Kowalenko i Krzysztof Wojciechowski.

O. Henryk Kałuża, wicepostulator procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego o. Mariana Żelazka jest odpowiedzialny za przygotowanie polskiej części procedury procesowej. Do jego zadań należy m.in. zebranie dokumentów i relacji osób, których świadectwa mogą być przydatne w procesie beatyfikacyjnym o. Żelazka. Już podczas sobotniej wieczornej Mszy św. w Chludowie w kazaniu przypomniał o rozpoczęciu procesu beatyfikacyjnego na szczeblu diecezjalnym o. Mariana i rozdawał wiernym ulotki o tym Słudze Bożym, tak dobrze znanym w Chludowie. Także podczas kazania w kaplicy w Dąbrówce m.in. zachęcał wiernych do współpracy w dziele zbierania dokumentów dotyczących tego misjonarza i podczas kazania zaprezentował ulotki, zawierające informacje o jego życiu i działalności, które po Mszy św. nowicjusze rozdawali wiernym. O. Kałuża zaapelował o pomoc wszystkich, którzy dysponują jakimikolwiek materiałami czy wspomnieniami dotyczącymi o. Żelazka.

To już tradycja, że w okolicach urodzin o. Mariana, które przypadają 30 stycznia, wielu mieszkańców Palędzia, pielęgnujących pamięć o tym niezwykłym misjonarzu i jego działalności w Indiach, zawsze modli się w jego intencji. W 2008 r. powstało tu Towarzystwo Przyjaciół o. Mariana Żelazka, które ma na swoim koncie nie tylko mnóstwo zrealizowanych inicjatyw i przedsięwzięć, ale także zebrało całkiem pokaźne archiwum pamiątek po o. Żelazku i z nim związanych. Spirytus movens przedsięwzięcia już od wielu lat jest Maria Popowska wraz z mężem Julianem, których dom stał się nieformalnym centrum pamięci o o. Żelazku. Dom szeroko otwarty dla wszystkich zafascynowanych osobą i dziełem tego od niespełna roku Sługi Bożego. Także i teraz misjonarze i nowicjusze werbistowscy uczestniczący we Mszy św. w Dąbrówce zaznali gościnności w tym domu, a o. Henryk Kałuża wpisał się do pamiątkowej księgi. Nie po raz pierwszy padło tam wezwanie, aby przerzucić pomost modlitewny i stworzyć wspólnotę wiernych Chludowa, Palędzia i Skórzewa, gdzie żyje mnóstwo osób pamiętających o. Mariana, modlących się za jego wstawiennictwem i oczekujących na jego beatyfikację.
AKO

Fot. Franciszek Bąk SVD, Filip Smoliński