Redemptoris custos (Orędownik całej ludzkości)

 

Redemptoris custos (Orędownik całej ludzkości) – adhortacja apostolska o Świętym Józefie w życiu Chrystusa i Kościoła, opublikowana w uroczystość Wniebowzięcia Matki Najświętszej, 15 sierpnia 1989. Papieskie rozważania koncentrują się na wydarzeniach zrelacjonowanych przez ewangelistów, w których występuje św. Józef, ponieważ w całej Ewangelii nie zanotowano ani jednego słowa wypowiedzianego przez św. Józefa.

Jan Paweł II rozważa więc kolejno sceny biblijne. Pierwszą z nich jest zwiastowanie Józefowi: “Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie” (Mt 1,24). Wziął Ją razem z całą tajemnicą Jej macierzyństwa, razem z Synem, który miał przyjść na świat za sprawą Ducha Świętego. Okazał w ten sposób podobną jak Maryja gotowość woli wobec tego, czego odeń żądał Bóg przez swego Zwiastuna. Następnie Papież rozważa tajemnicę powierzenia św. Józefowi przez Pana Boga tajemnic historii zbawienia. Droga własna Józefa – Jego pielgrzymowanie przez wiarę – zakończy się wcześniej; zanim Maryja stanie u stóp krzyża na Golgocie, a po odejściu Chrystusa do Ojca – znajdzie się w wieczerniku jerozolimskiej Pięćdziesiątnicy, w dniu objawienia się światu Kościoła narodzonego w mocy Ducha Prawdy. Jednakże droga wiary Józefa podąża w tym samym kierunku, pozostaje w całości określona tą samą tajemnicą, której Józef – wraz z Maryją – stał się pierwszym powiernikiem – zauważa Jana Paweł II.

Kolejną tajemnicą jest życie rodzinne i pełnienie obowiązków ojca przez Józefa. Ojcostwo Józefa dokonuje się przez małżeństwo z Maryją, bo istota i zadania rodziny są ostatecznie określone przez miłość. Dlatego Rodzina z Nazaretu może i powinna być wzorem dla dzisiejszych rodzin – dodaje Papież: Jakże bogata nauka płynie stąd dla dzisiejszej rodziny! Ponieważ… rodzina… otrzymuje misję strzeżenia, objawiania i przekazywania miłości, będącej żywym odbiciem i rzeczywistym udzielaniem się miłości Bożej ludzkości z miłości Chrystusa Pana Kościołowi, Jego oblubienicy, wszystkie rodziny chrześcijańskie winny upodabniać się do Świętej Rodziny, tego pierwotnego “Kościoła domowego”. Następnie Jan Paweł II przypomina kolejne wydarzenia z życia Rodziny z Nazaretu: spis ludności, narodzenie w Betlejem, obrzezanie Pana Jezusa, nadanie Imienia i wykup pierworodnego syna, ucieczka do Egiptu, poszukiwanie Jezusa, który pozostał w świątyni oraz opieka i wychowywanie Jezusa w Nazarecie.

Papież pokazując, że ciężka praca św. Józefa płynęła z miłości do Maryi i Jezusa; ukazuje także, że włączenie w jej krąg dorastającego Jezusa nadało ludzkiej pracy nowy wymiar, bo jeżeli Rodzina z Nazaretu jest w porządku zbawienia i świętości przykładem i wzorem dla ludzkich rodzin, to podobnie i praca Jezusa przy boku Józefa-cieśli… Wraz z człowieczeństwem Syna Bożego została ona przyjęta do tajemnicy Wcielenia. Została też w szczególny sposób odkupiona. Józef z Nazaretu, przez swój warsztat, przy którym pracował razem z Jezusem, przybliżył ludzką pracę do tajemnicy Odkupienia. Jan Paweł II podkreśla przy tym, że pamiętając o jego ciężkiej fizycznej pracy, trzeba dostrzec głębię duchowości św. Józefa, zauważyć w całym jego życiu prymat życia wewnętrznego, albowiem we wszystkich jego czynach można odkryć klimat głębokiej kontemplacji. Dlatego – dodaje Papież – w Józefie urzeczywistnia się także idealne przezwyciężenie pozornego napięcia między życiem czynnym i kontemplacyjnym, możliwe dla tego, kto posiadł doskonałą miłość. Idąc za znanym rozróżnieniem między miłością prawdy (caritas veritatis) a koniecznością miłości (necessitas caritatis), możemy powiedzieć, że Józef przeżył zarówno miłość prawdy, czyli czystą, kontemplacyjną miłość Boskiej Prawdy, która promieniowała z człowieczeństwa Chrystusa, jak i konieczność miłości, czyli równie czystą miłość służby, jakiej wymagała opieka nad tym człowieczeństwem i jego rozwój.

Prymat kontemplacji nad działaniem, to – zdaniem Papieża – pierwszy z powodów dla których św. Józef winien być patronem naszych czasów. Drugi, to fakt, że podobnie jak Józef ofiarnie troszczył się o bezpieczeństwo swojej rodziny, tak również dziś może orędować za nami w trosce o bezpieczeństwo całej rodziny ludzkiej. Trzeci powód, by św. Józef był naszym patronem, można ująć w konkluzji: ten, który – pomimo trudnych okoliczności – tak precyzyjnie rozpoznał w swym życiu drogi zbawienia, może pomagać nam tak, byśmy i my potrafili je odkrywać i nimi kroczyć. Mąż sprawiedliwy, który nosił w sobie całe dziedzictwo Starego Przymierza – pisze Jan Paweł II – równocześnie został wprowadzony przez Boga w początki Przymierza Nowego i Wiecznego w Jezusie Chrystusie. Niech nam ukazuje drogi tego zbawczego Przymierza na progu Tysiąclecia, w którym ma trwać i dalej się rozwijać “pełnia czasu” związana z niewysłowioną tajemnicą Wcielenia Słowa.

Opracowane przez Centrum Myśli Jana Pawła II